
Najczulszym miejscem naszego ciała jest oko, a precyzyjniej
– źrenica, stanowiąca centralny punkt gałki ocznej. Stwarzając człowieka, Bóg
wyposażył nasz organizm w szczególny mechanizm obronny: powiekę, która reaguje
automatycznie na każde zagrożenie. Nic dziwnego, że zarówno w literaturze, jak
i w mowie potocznej, używamy zwrotu „chronić jak źrenicy oka”. Określamy tak
szczególną opiekę, jaką otaczamy rzeczy najcenniejsze, na których nam
najbardziej zależy.
Wyrażenie to pojawia się również w Biblii. Choć występuje
rzadko, niesie ze sobą niezwykle istotne przesłanie.
Księga Powtórzonego Prawa, stanowiąca rzeczowe podsumowanie
historii Izraela spisane przez Mojżesza, w swoich ostatnich rozdziałach zawiera
kluczowy testament tego wiernego sługi Bożego. Rozdział 32, znany jako „Pieśń
Mojżesza”, przywodzi na pamięć momenty wielkiego wybawienia, jakiego naród
doświadczył podczas wyjścia z Egiptu i przejścia przez Morze Czerwone. Mojżesz
rzucił wtedy wyzwanie ludowi: „Gdyż będę głosił imię PANA: Uznajcie wielkość
naszego Boga” (Pwt 32:3). Wskazał na niezachwianą wierność Boga,
który mimo niewdzięczności i nieposłuszeństwa Izraela, trwał przy swoim
dziedzictwie: „Gdyż działem PANA jest Jego lud, Jakub miarą Jego
dziedzictwa. Znalazł go w ziemi pustynnej, na pustkowiu, pośród dzikiego wycia.
Otaczał go troską i pouczał, strzegł go jak źrenicy oka” (w. 9,10). Mojżesz
użył tu pięknego obrazu: „Jak orzeł czuwa nad swoim gniazdem, krąży nad
swymi pisklętami, rozkłada skrzydła, bierze je na nie i nosi na swoich piórach”
(w. 11).
Wiele wieków później, gdy Izrael był pod panowaniem Dawida,
naród nadal znajdował się pod tą szczególną ochroną. Dawid, zanim zasiadł na
tronie, doświadczył wielu cierpień, lecz nigdy nie zwątpił w Bożą opiekę.
Wołał: „Strzeż mnie jak źrenicy oka, ukryj mnie w cieniu swoich skrzydeł
przed bezbożnymi, którzy mnie gnębią, przed nieprzyjaciółmi, którzy mnie
otaczają!” (Ps 17:8,9). Bóg nigdy go nie zawiódł, gdyż Jego
obietnice są niezmienne dla tych, którzy pragną Mu wiernie służyć.
Nawet gdy naród okazał się niewierny i nastał czas wojen,
grabieży oraz siedemdziesięcioletniej niewoli babilońskiej, Bóg nie zapomniał o
swojej „źrenicy”. Choć Izrael musiał ponieść konsekwencje swoich czynów, Boża
miłość pozostała stała, bo przecież Pan „karci tego, kogo kocha, chłoszcze
zaś każdego, którego przyjmuje za syna” (Hbr 12:6).
Prorok Zachariasz stał się głosem Boga przypominającym o
tych obietnicach. Wzywał lud do powrotu: „Nawróćcie się do Mnie − wyrocznia
PANA Zastępów − a wtedy Ja zwrócę się ku wam” (Za 1:3). Jerozolima,
jako miasto wybrane przez Boga, pozostała przedmiotem Jego „wielkiej
zazdrości” (w. 14). Do tych, którzy wciąż przebywali w Babilonie,
Pan kierował ostrzeżenie: „Ratuj się, ty, który mieszkasz u córki Babilonu!
Bo tak mówi PAN Zastępów... Kto was dotyka, dotyka źrenicy Mojego oka” (Za
2:11,12).
Bóg nie skończył z Izraelem. Apostoł Paweł, znający pieśń
Mojżesza, pisał z przekonaniem: „Bóg nie odrzucił swojego ludu, który
wcześniej poznał” (Rz 11:2). Dziwi mnie więc dzisiejszy brak
zdecydowanego nauczania w Kościołach na ten temat. Taka postawa sprawia, że
wierzący łatwo ulegają antysyjonistycznej propagandzie. Musimy pamiętać, że
obietnica z Księgi Rodzaju pozostaje aktualna: „Będę błogosławił tym, którzy
tobie błogosławią, a tych, którzy ciebie przeklinają, będę przeklinał” (Rdz
12:3).
Współczesna historia ukazuje wiele przykładów braku Bożego
błogosławieństwa w sytuacjach, gdy przywódcy narodów boleśnie dotykali „źrenicy
oka Pańskiego”. Niedawno zgłębiałem historię powstania państwa Izrael. Gdy
ziemia palestyńska znajdowała się jeszcze pod kontrolą Wielkiej Brytanii, w
1946 roku rząd brytyjski zgodził się na powrót Żydów do ich ojczyzny w liczbie
zaledwie około 15 tysięcy osób rocznie.
Wstrząsającym przykładem tamtej polityki było przechwycenie
przez Brytyjczyków statku „Exodus”, na którego pokładzie znajdowało się cztery
i pół tysiąca żydowskich uchodźców z Francji. Statek został siłą zawrócony do
Hamburga, a jego pasażerów wysadzono na ląd – prosto w ręce tych samych
nazistów, przed którymi uciekali. Nic więc dziwnego, że kraj, który przez wieki
szczycił się tym, że nad jego terytorium słońce nigdy nie zachodzi, dziś mieści
się zaledwie na jednej wyspie.
Żyjemy obecnie w czasie, w którym wypełniają się Boże
zapowiedzi odnoszące się do narodu wybranego. Uważna lektura proroków
Ezechiela, Zachariasza czy Malachiasza pozwala nam przygotować się na
wydarzenia, które zostały tam zapowiedziane. Gdy nadejdzie czas powrotu
Mesjasza: „Jego nogi staną na Górze Oliwnej, która jest na wschód od
Jerozolimy, a ona na pół się rozpadnie od wschodu na zachód, i powstanie bardzo
wielka dolina. Połowa góry odsunie się na północ, a druga połowa na południe”
(Za 14:4).
W momencie, gdy oczy całego świata zostaną skierowane na
Jerozolimę, „wtedy przyjdzie PAN, mój Bóg, a z Nim wszyscy święci” (Za
14:5). Wówczas też „PAN będzie królem nad całą ziemią; w tym dniu PAN
będzie jedyny i jedno będzie Jego imię” (w. 9).
Trudno jest dziś ogarnąć wyobraźnią ogrom gniewu Bożego,
jaki zostanie wylany na tych, którzy ważyli się dotykać Jego „źrenicy”. Apostoł
Jan, w wizji otrzymanej od Pana, zapisał wstrząsający obraz tamtych dni: „W
owych dniach ludzie będą szukać śmierci, lecz jej nie znajdą, i będą chcieli
umrzeć, lecz śmierć ich omija” (Ap 9:6).
W związku z tym nieraz zadaję sobie pytanie: „Czy dziecko
Boże, mając w swoim sercu Ducha Świętego, może przyłączyć się do przeciwników
Syjonu, którego Bóg chroni jak źrenicy swego oka?”.
Pastorze to ja potrzebuję wyjaśnienia. Kim jest dzisiaj Izrael ? To wszyscy którzy podają się za Żydów ? Zamieszkują określone terytorium lub żyją na emigracji? Czy to ci z Żydów, którzy wierzą w Jezusa Chrystusa i uznają Go za mesjasza od Boga ?
ReplyDeleteWg mnie nie należy wrzucać wszystkich do jednego worka a Izrael dzisiaj to właśnie ta ostatnia grupa.
W sporze z faryzeuszami Jezus wprost im powiedział kto jest ich ojcem kiedy powoływali się na Abrahama - "waszym ojcem jest szatan".
Powtórzył to w objawieniu Jana - "znosisz zniewagi od tych, którzy uważają się za naród wybrany a nie są niczym innym niż stronnictwem szatana".
Także w liście do Galatów, w trzecim rozdziale, jest obszerne wyjaśnienie dla kogo jest błogosławieństwo Abrahama - "Tak więc ci, którzy są ludźmi wiary dostępują błogosławieństwa z wierzącym Abrahamem", cały rozdział to wyjaśnia a ten 9 werset to wg mnie sedno.
Leży ono w Chrystusie. I własnie On jest osią niezgody - albo się w Niego wierzy albo nie.
Proszę mnie źle nie zrozumieć. Ja nie jestem antysemitą i nie oskarżam nikogo ani też nie osądzam. Biorę po prostu to co mam napisane w Biblii, więc za Izraela, za naród wybrany uważam tą resztkę która Bóg sobie upatrzył. Tych co wierzą w Jezusa.
Nie przeszkadza mi to modlić się za innych Żydów ale modlę się o to aby się do Boga nawrócili - o to zresztą prosił ich Bóg wielokrotnie. Jezus mówił "Ileż razy chciałem was zebrać jak kwoka pisklęta pod swoje skrzydła ale wy nie chcieliście."
Jeśli jestem w błędzie to proszę o sprostowanie.
Gabriel
Drogi przyjacielu, staraj się więcej czytać Boże Słowo niż światowe media na temat Bożego narodu. Jeśli uwzględnisz wszystko, dosłownie wszystko, co jest napisane w Biblii o Izraelu, a nie tylko kilka wybranych wersetów, jedynie wówczas będziesz miał pełniejszy obraz na ten temat.
DeleteCóż, nie mam pojęcia co piszą światowe media na temat Bożego narodu a to dlatego, że ich nie czytam. A korzystania z Biblii jako "Autorytetu Bożego słowa" nauczył mnie własnie Pastor. Dziękuję za odpowiedź chociaż niczego nie wnosi.
DeleteCzy możesz dokładnie zacytować słowa z księgi Objawienia o stronnictwie szatana, bo ja jakoś nie mogę tego cytatu znaleźć?
DeleteProszę : Obj.2:9 i obj.3:9 (w niektórych tłumaczeniach np w gedeonitce zamiast "stronnictwo" jest "synagoga". Ja na co dzień używam starego przekładu brytyjki. Tzn słucham ponieważ pracuje jako kierowca i łatwiej mi słuchać w trasie niż czytać. w tym przekładzie jest stronnictwo. Ale wielokrotnie zwracał Pastor uwagę, że słówka w przekladach mogą się różnić i należy zwracać baczną uwaę na sens a nie na słówka. Niestety nie mogę zajrzeć do innych przekładów bo jestem w trasie. Ze sobą mam mp3 brytyjki i gedeonitkę właśnie. Trochę nie rozumiem czemu mnie Pastor tak potraktował. Zadałem pytania bo od blisko dziesięciu lat jest dla mnie Pastor Autorytetem. Od początku. Tzn od kiedy poznałem Jezusa słuchałem kazań Pastora. Mozna powiedzieć jako dziecko Boże wychowałem się na nich. Mam je też ze soba na mp3. zy ja się powołwałem na jakieś światowe media ? Czy cytaty były z Biblii czy z dziennka telewizyjnego? To Pastor wielokrotnie powtarzał, że Biblię trzeba traktować poważnie w całósci nie w urywkach. Ja rozumiem , że cytat jet trochę niewygodny. Także ten z listu do Galatów. Tylko chyba Pastor źle zrozumiał intencje. Nikogo nie napadam i nie chce polemizować. Chcę sie dowiedzieć jak w świetle obietnic Bożych dla narodu Izraelskiego traktować własnie te wypowiedzi Jezusa , Pawła, Jana które niekoniecznie traktują CAŁY naród Izraelski jako naród wybrany. A Izajasz na którego powoływał sie Jezus? Np w Marek 4
ReplyDelete;11-12 ? Dlugo miałem problem z tym wersetem. Ale pomimo pytań też mnie Pastor zbył. Proszę się nie obraźić. Być może emocje za bardzo się ze mnie wyrywają. Ale chyba nikt nie lubi być ignorowany przez kogoś kogo przez lata uważał i nadal uważa za Autorytet. Jeśli komentarz wyda się Pastorowi zbyt osobisty to proszę go zwyczajnie usunąć.