W przestrzeni internetowej rośnie zainteresowanie tematyką tzw. Biblii Etiopskiej. Zagadnienie to bywa nierzadko podnoszone do rangi kluczowego argumentu podważającego wiarygodność współczesnego kanonu Pisma Świętego. Większość materiałów na ten temat nie wychodzi jednak spod pióra teologów czy biblistów, lecz powstaje za sprawą twórców internetowych i amatorów, którzy powielają potoczne opinie. Aby rzetelnie ocenić tę kwestię, warto przyjrzeć się rysowi historycznemu etiopskiego chrześcijaństwa oraz konkretnemu wątkowi łączącemu go z Nowym Testamentem – nowotestamentowemu Listowi Judy.
Chrześcijaństwo dotarło do Etiopii już w IV wieku za
panowania króla Ezany, a tradycja wiąże proces chrystianizacji z misją św.
Frumencjusza (znanego jako Abba Salama). Kościół etiopski rozwijał się
następnie w ścisłej łączności z chrześcijaństwem koptyjskim w Egipcie. Teksty
biblijne przekazywano przede wszystkim w języku geez (ge'ez) – klasycznym
języku liturgicznym tego regionu. Przekład powstawał stopniowo od
starożytności, przechodząc w kolejnych wiekach korekty i tworząc bogatą
tradycję rękopiśmienną.
To, co szczególnie wyróżnia Etiopski Kościół Ortodoksyjny,
to szerszy kanon biblijny, obejmujący zazwyczaj 81 (lub według innych wyliczeń
87) ksiąg, podczas gdy kanon katolicki liczy 73 księgi, a protestancki – 66.
Różnice te wynikają głównie ze sposobu liczenia i strukturyzacji pism. Nie
oznacza to jednak, że Etiopczycy posługują się całkowicie odrębną Biblią. Rdzeń
Pisma Świętego pozostaje wspólny: obejmuje księgi kanonu hebrajskiego,
Ewangelie, Dzieje Apostolskie oraz Listy Apostolskie.
Różnica dotyczy zakresu pism dołączonych oraz tradycji
interpretacyjnej. Najbardziej znaczącym przykładem tej specyfiki jest 1 Księga
Henocha – apokryf, który zachował się w całości do naszych czasów właśnie
dzięki tradycji etiopskiej. Tekst ten był jednak doskonale znany starożytnym
chrześcijanom i znajduje bezpośrednie odzwierciedlenie w kanonicznym Liście św.
Judy.
List Judy należy do najkrótszych pism Nowego Testamentu
(liczy zaledwie 25 wersetów), będąc zarazem jedną z jego najbardziej
niezwykłych ksiąg. Autor przedstawia się jako „…sługa Jezusa Chrystusa, a
brat Jakuba” (Jd 1,1). W analizie biblijnej uznaje się go najczęściej za
krewnego Jezusa i Jakuba (lidera Kościoła w Jerozolimie), który z pokory nie
nazywa siebie bezpośrednio bratem Chrystusa. Wśród badaczy trwa dyskusja, czy
utożsamiać go z apostołem Judą Tadeuszem, czy z inną postacią wczesnego
Kościoła.
Głównym celem napisania listu było ostrzeżenie wspólnoty
przed fałszywymi nauczycielami, którzy wprowadzali zamęt, relatywizm moralny
oraz koncepcje gnostycyzujące. Autor charakteryzuje ich jako ludzi, którzy
wykorzystują łaskę Bożą do rozpusty, odrzucają zwierzchność Boga i Chrystusa,
szydzą z autorytetów duchowych oraz sieją podziały. Przestrzegając przed
nieuchronnością kary za bunt i bezbożność, Juda odwołuje się bezpośrednio do
tradycji Henocha.
W wersetach 14–15 czytamy: „O nich też prorokował Henoch,
siódmy po Adamie, mówiąc: Oto przyszedł Pan wśród tysięcy swoich świętych, aby
dokonać sądu nad wszystkimi i ukarać każdego bezbożnika za wszystkie bezbożne
czyny i za wszystkie ostre słowa, które bezbożni grzesznicy wypowiedzieli
przeciw Niemu.”
Słowa te stanowią niemal dosłowny cytat z 1 Księgi Henocha
(1 Hen 1,9). Powołując się na to proroctwo, Juda wskazuje, że sąd nad złem nie
jest nowym konceptem, lecz został zapowiedziany u zarania dziejów i obejmie
zarówno czyn, jak i bezbożną mowę. Co więcej, nie jest to jedyne nawiązanie do
tradycji apokryficznej w tym tekście:
- Werset 6 „Aniołów,
którzy nie zachowali swojego pierwotnego stanu, lecz opuścili własne
mieszkanie, trzyma w ciemnościach do wielkiego dnia sądu, związanych
nierozerwalnymi pętami” nawiązuje do
Czuwających – aniołów, którzy nie zachowali swojego pierwotnego stanu (por. 1
Hen 6–12).
- Werset 9 „Archanioł
Michał zaś, gdy dyskutował o ciele Mojżesza, spierając się z diabłem, nie
odważył się wypowiedzieć bluźnierczego osądu, lecz powiedział: Niech cię Pan
skarci!” przywołuje spór Archanioła Michała z diabłem o ciało Mojżesza,
pochodzący z apokryfu Wniebowzięcie Mojżesza.
Obecność cytatów z pism pozakanonicznych stała się w
pierwszych wiekach jedną z głównych przyczyn wątpliwości wokół Listu Judy. W I
wieku proces kształtowania kanonu Nowego Testamentu dopiero się rozpoczynał. W
II, III i IV wieku niektórzy teolodzy – w tym Euzebiusz z Cezarei, który
zaliczył ten tekst do pism spornych (antilegomena), oraz Hieronim –
wskazywali na ryzyko obniżenia rangi Pisma przez powoływanie się na apokryfy, a
także na ograniczony, lokalny zasięg krążenia tego krótkiego listu.
Ostatecznie List Judy został oficjalnie włączony do kanonu
Nowego Testamentu na synodach w Hipponie (393 r.) i Kartaginie (397 r.).
Decyzję tę argumentowano kilkoma kluczowymi względami:
1. Wczesne
użycie i tradycja: List cytowali wcześniej Ojcowie Kościoła, tacy jak
Tertulian, Klemens Aleksandryjski czy Orygenes, a sam tekst znajdował się już w
Kanonie Muratoriego z II wieku.
2. Sposób
użycia apokryfu: Rozumiano, że odwołanie się do 1 Księgi Henocha miało
charakter ilustracyjny – wykorzystywało powszechnie znany tekst kulturowy i nie
oznaczało automatycznego uznania całego apokryfu za natchniony (analogicznie do
św. Pawła cytującego pogańskich poetów podczas przemowy na Areopagu).
3. Zgodność doktrynalna i doksologia: Przeważyła pełna spójność teologiczna listu w kwestii obrony czystości wiary oraz jego podniosłe zakończenie (Jd 24–25), „Temu zaś, który może was ustrzec od upadku i wobec swojej chwały postawić jako nienagannych i radosnych, jedynemu Bogu, naszemu Zbawicielowi, przez Jezusa Chrystusa, naszego Pana, niech będzie chwała, majestat, moc i panowanie przed wszystkimi wiekami i teraz, i po wszystkie wieki. Amen”, stanowiące jeden z najpiękniejszych hymnicznych opisów chwały Boga w całym Nowym Testamencie.
Przykłady takie jak 1 Księga Henocha czy Biblia Etiopska
pokazują, że wczesne chrześcijaństwo funkcjonowało w bogatym otoczeniu
literackim i kulturowym. Odbijające się w Liście Judy wątki z tradycji Henocha
stanowią doskonały dowód na to, jak teksty zachowane dziś w całości w tradycji
etiopskiej współtworzyły świat pojęciowy autorów Nowego Testamentu, nie
naruszając przy tym integralności współczesnego kanonu Pisma Świętego.
Zakończę wypowiedzią na ten temat mojego przyjaciela Mirka
Kulca: „… jeśli lubisz czytać, warto się zainteresować, ale czytać krytycznie.
Poczuć smak literatury żydowskiego świata okresu Drugiej Świątyni i nie tylko.”
Henryk Hukisz






