Bóg powołał Izrael do istnienia, zawierając z Abrahamem i
jego potomkami „przymierze wieczne”, a jako widzialny znak tej obietnicy oddał
im ziemię Kanaan na trwałą posiadłość: „Ustanowię Moje przymierze z tobą i z
twoim potomstwem, które przyjdzie po tobie, jako wieczne przymierze, abym był
Bogiem dla ciebie, a później dla twojego potomstwa. Dam też tobie i twemu
potomstwu, które przyjdzie po tobie, ziemię, w której jesteś przybyszem, całą
ziemię kananejską w wieczne posiadanie, i będę ich Bogiem” (Rdz 17,7-8).
Pisma Starego Testamentu konsekwentnie stygmatyzowały
tyranię, wprowadzały normy chroniące ubogich i uciśnionych oraz ukazywały
wzorzec praworządności pod podwójną władzą Boga i Jego Prawa. W czasach
nowożytnych – a w sposób szczególny w dobie Reformacji, kiedy to dzięki drukowi
Słowo Boga trafiło bezpośrednio do rąk zwykłych ludzi – ten hebrajski wzorzec
ustrojowy, poparty prorocką krytyką nadużyć monarchów, stał się potężnym
impulsem społecznym.
Nadrzędnym celem wybrania Izraela nie było jednak wyłącznie
stworzenie sprawiedliwego ładu ziemskiego ani zbudowanie trwałych struktur
państwowych. Naród ten został powołany przede wszystkim po to, by stać się
narzędziem, przez które Bóg objawił się całemu światu jako jedyny Zbawiciel
grzesznego człowieka.
Rola Izraela w tym odkupieńczym planie ujawniła się na
trzech kluczowych płaszczyznach:
1. To przez
naród żydowski Bóg przekazał ludzkości swoje nieomylne Słowo, które odsłania
Bożą wolę, świętość oraz plan ratunku dla upadłego świata: „Bóg, który
dawniej wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał do ojców przez
proroków, w tych ostatnich dniach przemówił do nas przez Syna. Jego ustanowił
dziedzicem wszystkiego, przez Niego też stworzył wszechświat” (Hbr 1,1-2).
2. Z pnia
Dawidowego i z narodowej wspólnoty Żydów narodził się w wyznaczonym czasie
Jezus Chrystus – zapowiadany przez proroków Pomazaniec, Bóg w ciele, który
przyszedł zbawić to, co zginęło: „Ewangelii o Jego Synu, pochodzącym
według ciała z rodu Dawida, a ustanowionym Synem Boga w mocy według Ducha
uświęcenia przez powstanie z martwych; o Jezusie Chrystusie, naszym
Panu” (Rz 1,3-4).
3. To na ziemi
Izraela, w Jerozolimie, dokonała się historyczna, jednorazowa ofiara na krzyżu
oraz chwalebne zmartwychwstanie Chrystusa. Wydarzenia te otworzyły drzwi
przebaczenia i życia wiecznego dla każdego człowieka bez wyjątku – zarówno dla
Żyda, jak i dla poganina: „On zaś dźwigając swój krzyż, wszedł na miejsce
zwane Miejscem Czaszki, które po hebrajsku nazywa się Golgota. Tam Go
ukrzyżowali …” (Jn 19,17-18).
Święty Paweł w swoim Liście do Rzymian z uwielbieniem
podsumowuje ten niesamowity przywilej Izraela, pisząc o swoich braciach: „którymi
są Izraelici. Do nich należą usynowienie i chwała, przymierza i nadanie Prawa,
służba Boża i obietnice, ich są ojcowie i z nich jest Chrystus według ciała,
Ten, który jest nad wszystkimi, Bóg błogosławiony na wieki. Amen” (Rz
9,4-5).
Nowy Testament w sposób naturalny kontynuuje i doprowadza do
pełni historię, która bierze swój początek w Starym Przymierzu. Cała ramowa
konstrukcja naszej cywilizacji wspiera się na prawdzie, że Bóg objawił łaskę i
ratunek dla grzesznika poprzez konkretny naród, który wybrał i z którym związał
nieodwołalne obietnice: „Wszyscy bowiem wzięliśmy z Jego pełni łaskę
za łaską, gdyż Prawo zostało dane przez Mojżesza, a łaska
i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa” (Jn 1:16-17).
Niezwykłe trwanie Izraela na mapie świata – począwszy od
obietnicy danej Abrahamowi ok. 2100 r. p.n.e., poprzez tragiczne dzieje niewoli
babilońskiej, wygnania, poświadczone naukowo prześladowania Holokaustu, aż po
historyczną odbudowę niepodległego państwa w 1948 roku – stanowi niepodważalny
i namacalny dowód wiernej obecności Boga w ludzkiej historii, traktując go
sprawiedliwie. Prorocy starotestamentowi wielokrotnie dawali temu wyraz: „Gdyż
Ja jestem z tobą - wyrocznia Pana – aby cię wybawić. Położę bowiem
kres tym wszystkim narodom, wśród
których cię rozproszyłem. Jednak tobie nie położę kresu. Będę cię karać według
prawa i nie pozostawię cię całkowicie bez kary” (Jr 30,11).
Ta wyjątkowa rola ściąga jednak na Izrael nieustanną,
zaciętą wrogość. Ogólnoświatowy antysemityzm, ciągła nienawiść ze strony
sąsiednich reżimów oraz dążenie do całkowitego unicestwienia państwa
żydowskiego przez organizacje terrorystyczne nie są jedynie sporem o granice
czy zasoby geopolityczne, jak pisał psalmista Asaf: „bo burzą się Twoi
nieprzyjaciele – ci, którzy Cię nienawidzą, podnoszą głowy. Knują spisek
przeciwko Twojemu ludowi, zmawiają się przeciw tym, których strzeżesz. Mówią:
Chodźcie, wyniszczmy go spośród narodów, aby nigdy więcej nie wspominano
imienia Izraela. Zmawiają się bowiem zgodnie, zawierają przeciw Tobie
przymierze” (Ps 30,3-6). W swej istocie mają one głęboki wymiar duchowy –
stanowią wyraz buntu przeciwko samemu Bogu, który związał swoje Imię z tym
narodem.
W tym ziemskim wymiarze zmagań ze złem Bóg posługuje się
jednak sprawiedliwymi rządami i ich siłami zbrojnymi, powołanymi do ochrony
ładu społecznego. Apostoł Paweł przypomina, że prawowita władza miecza jest
narzędziem Bożej odpłaty: „Jest ona bowiem sługą Boga dla twojego dobra.
Jeśli jednak czynisz zło, bój się, bo nie na próżno nosi miecz. Jest przecież
sługą Boga, wymierzającym karę temu, kto popełnia zło” (Rz 13,4). Zgodnie z
tym porządkiem Bóg używa państw i ich instytucji jako swoich doczesnych „sług”,
aby powstrzymywać agresję, hamować rozrost tyranii i wykonywać doczesny sąd nad
tymi, którzy dopuszczają się rażącego bezprawia i morderstw na niewinnych
obywatelach.
Proroczy plan Boga wobec narodu wybranego nie dobiegł
jeszcze końca ani nie został unieważniony przez bieg historii. Choć znaczna
część Izraela w I wieku odrzuciła Jezusa jako swojego Mesjasza, Apostoł Paweł w
11. rozdziale Listu do Rzymian zdecydowanie wykazywał, że Bóg nigdy nie złamał
danego słowa: „Zgodnie z Ewangelią są nieprzyjaciółmi ze względu na
was, zgodnie zaś z wybraniem są umiłowanymi ze względu na ojców. Nieodwołalne
są bowiem dary i powołanie Boże” (Rz 11,28-29).
Biblia jednoznacznie zapowiada nadchodzący czas, w którym
nastąpi masowy zwrot serc oraz potężne, duchowe odrodzenie narodu żydowskiego.
Izrael przejdzie głęboki proces rozpoznania w ukrzyżowanym i zmartwychwstałym
Jezusie swojego prawdziwego Króla i Zbawiciela: „I w ten sposób cały
Izrael będzie zbawiony, tak jak napisano: Przyjdzie z Syjonu Wybawiciel i
odwróci bezbożności od Jakuba. A to będzie Moje Przymierze z nimi, gdy
zgładzę ich grzechy” (Rz 11,26-27).
To duchowe odnowienie Izraela ściśle wiąże się z
eschatologicznym zakończeniem całych dziejów ludzkości, na które składają się
trzy nieuchronne etapy:
1. Ostateczny
upadek obecnego systemu świata: Współczesna cywilizacja, bez względu na swoje
potężne osiągnięcia techniczne czy naukowe, jest głęboko skażona grzechem i
zmierza ku swojemu nieuchronnemu kresowi. Apostoł Piotr wyraził się na ten
temat bardzo przejrzyście w obliczu szerzących się kłamstw: „A dzień Pana
przyjdzie jak złodziej. Wówczas niebiosa
z hukiem przeminą, żywioły zaś zostaną zniszczone w ogniu,
i ziemia, i te dzieła, które na niej zostaną znalezione.(…)
Z powodu tego dnia niebiosa płonąc, zostaną zniszczone, a żywioły
rozpłyną się w ogniu” (2 Ptr 3,10-12)
2. Sąd
Ostateczny: Bóg zasiądzie na tronie sprawiedliwości, aby położyć kres wszelkiej
tyranii, demonicznej przemocy, kłamstwu oraz bezbożnemu buntowi, wyciągając
konsekwencje wobec ludzkiej niegodziwości: „I tak jak zostało postanowione
w stosunku do ludzi, że raz umrą, a potem będzie sąd” (Hbr 9,27).
3. Nowe
Stworzenie: Ostatecznym celem Bożego odkupienia nie jest jednak samo
zniszczenie starego świata, lecz ustanowienie odnowionego kosmosu – przejście
do nowej, nieskażonej rzeczywistości: „Ale my, zgodnie z Jego
obietnicą, oczekujemy nowych niebios i nowej ziemi, w których mieszka
sprawiedliwość” (2 Ptr 3,13).
To wielkie zwieńczenie planu zbawienia zapowiadał już prorok
Izajasz: „Oto Ja stwarzam nowe niebo i nową ziemię! O dawnych rzeczach nie
będzie się pamiętać i nie przyjdą już na myśl” (Iz 65,17). Apostoł Jan
potwierdził te słowa w objawieniu, jakie otrzymał od Pana Jezusa na wyspie Patmos:
„I zobaczyłem nowe niebo i nową ziemię, bo pierwsze niebo i pierwsza ziemia
przeminęły, i morza już nie ma. (...) I otrze wszelką łzę z ich oczu, i śmierci
już nie będzie, ani żałoby, ani krzyku, ani trudu już nie będzie, bo to, co
pierwsze, przeminęło” (Ap 21,1.4).
W ujęciu judeochrześcijańskim Izrael nigdy nie był i nie
będzie jedynie historycznym przypadkiem, geopolitycznym tworem czy zwykłym
skrawkiem ziemi na Bliskim Wschodzie. Izrael stanowi prawdziwą oś Bożego planu zbawienia - od odwiecznych obietnic
złożonych Abrahamowi, poprzez spisane Słowo Boga, narodziny Zbawiciela i
ukształtowanie moralno-prawnych fundamentów ludzkiej cywilizacji, aż po
ostateczne wypełnienie proroczych zapowiedzi. Dzieje te prowadzą cały stworzony
świat poprzez sąd nad złem ku chwalebnemu odnowieniu wszystkiego w Nowym Niebie
i na Nowej Ziemi.
„Ten, który o tym zaświadcza, mówi: Tak, wkrótce
przyjdę. Amen, przyjdź, Panie Jezu!” (Ap 22,20).
Henryk Hukisz






