Monday, December 15, 2025

Świąteczna refleksja: Czas świecenia

W chronologii biblijnej historii Izraela następuje Okres Międzytestamentowy, trwający około czterysta lat i stanowiący pomost między prorokami Starego Testamentu a narodzeniem Jezusa Chrystusa. Był to czas intensywnej konfrontacji kultury żydowskiej z dominującą w ówczesnym cywilizowanym świecie filozofią i kulturą hellenistyczną (grecką). Wpływy te były tak silne, że większość Izraelitów zaczęła posługiwać się językiem greckim, a elementy hellenistyczne przenikały do życia społecznego i religijnego.

Około dwóch wieków przed erą chrześcijańską, sytuacja uległa dramatycznemu pogorszeniu pod panowaniem Antiocha IV Epifanesa z dynastii Seleucydów. W 167 r. p.n.e. świątynia Jerozolimska – najświętsze miejsce dla Żydów, została obrabowana i sprofanowana przez wprowadznie do niej kultu fenickiego boga Baal-Szamina. Wprowadzono pogańskie posągi i, co było szczególnie obrzydliwe dla Żydów, na głównym ołtarzu złożono w ofierze świnię. Prócz tego zostało surowo zabronione pod karą śmierci wypełnianie obrzędów religijnych wynikających z Prawa Bożego, takich jak obrzezanie i święcenie szabatu.

Ten akt profanacji i przymusowej asymilacji wywołał zbrojny sprzeciw wśród pobożnych Izraelitów. Pod wodzą Judy Machabeusza i jego rodziny rozpoczęło się powstanie. Kulminacją ich sukcesów było odzyskanie i oczyszczenie Świątyni w Jerozolimie z pogańskich kultów w 164 r. p.n.e.

To wydarzenie zostało określone jako „Cud Oliwy” i dało początek nowej tradycji nazywanej w Izraelu do dziś Chanuką

Świątynia Jerozolimska była wyjątkowym miejscem, związanym z obietnicami Boga i stanowiącym centralne miejsce składania ofiar dziękczynnych i błagalnych. Stałym elementem jej wyposażenia był ogień, który nigdy nie miał zgasnąć. Czytamy o tym w Torze, Bóg nakazał kapłanom: „Ogień na ołtarzu powinien się zawsze palić i nigdy nie może wygasnąć. Każdego poranka kapłan będzie na nim rozpalał drwa i układał ofiarę całopalną oraz spalał tłuszcz ofiary wspólnotowej. Ogień na ołtarzu będzie palił się nieustannie i nigdy nie może wygasnąć” (Kpł 6:5).

Po odzyskaniu i oczyszczeniu Świątyni, Żydzi potrzebowali czystej oliwy do zapalenia świecznika na ołtarzu. W specjalnym pomieszczeniu znaleziono jedynie mały dzbanek z oliwą, opieczętowany pieczęcią Arcykapłana, co gwarantowało jej rytualną czystość. Ilość ta wystarczyłaby na palenie się światła tylko przez jeden dzień. Mimo to zapalono go, rozpoczynając oczyszczanie. W ciągu kolejnych dni, ku zdumieniu kapłanów, ta sama mała ilość oliwy cudownie wystarczała na podtrzymanie ognia. Płomień płonął przez osiem dni, czyli do czasu, gdy można było przygotować i dostarczyć nową, czystą oliwę, zgodnie z wymogami Prawa.

Wielka radość ogarnęła mieszkańców Jerozolimy, a to wydarzenie stało się podstawą dla ustanowienia święta Chanuki, znanego też jako Święto Świateł. Jest to uroczystość upamiętniająca zwycięstwo, odzyskanie wolności religijnej i cud oliwy. O wielkim świętowaniu czytamy w apokryficznych księgach Machabejskich: „Przez osiem dni świętowali ponowne poświęcenie ołtarza. Składali z radością całopalenia, ofiary ocalenia i uwielbienia. Przyozdobili fasadę świątyni złotymi wieńcami i małymi tarczami, odnowili wejścia, komnaty i opatrzyli je drzwiami. Zapanowała bardzo wielka radość pośród ludu, a hańba sprowadzona przez obce narody została usunięta” (1 Mch 4:56-58).

Dla wierzących w Jezusa Chrystusa, ta historia, pełna dramatycznego dążenia do zachowania świętości, niesie ze sobą głęboką duchową analogię. W nauczaniu biblijnym oliwa jest często symbolem Ducha Świętego. Jezus, nasz Arcykapłan, służy teraz w prawdziwym Przybytku, jak czytamy w Liście adresowanym przede wszystkim do synów narodu wybranego: „Najważniejszą zaś rzeczą w tym, co mówimy, jest to, że mamy takiego arcykapłana, który zasiadł po prawej stronie tronu Majestatu w niebiosach. Jest On sługą świątyni i prawdziwego przybytku zbudowanego przez Pana, a nie przez człowieka” (Hbr 8:1-2). Pamiętajmy o tym, że nasz Pan Jezus obiecał swoim uczniom, że pośle innego Orędownika: „Ja poproszę Ojca i da wam innego Orędownika, aby był z wami na wieki, Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi i nie zna. Wy Go znacie, bo przebywa z wami i w was będzie” (Jn 14:16-17).

Tradycyjny obowiązek podtrzymywania ognia w ziemskiej Świątyni może przypominać nam o konieczności zachowania świętego płomienia Ducha Bożego w naszych sercach, które Apostoł Paweł nazywa świątyniami Ducha Świętego, stawiając retoryczne pytanie: „Czy nie wiecie, że wasze ciało jest świątynią obecnego w was Ducha Świętego, którego macie od Boga, i że już nie należycie do samych siebie?” (1 Kor 6:19).

Apostoł Paweł, który doskonale znał historię Machabeuszy i cud oliwy, napisał do wczesnych chrześcijan: „Ducha nie gaście” (1 Tes 5:19), oraz „Nie bądźcie ospali w gorliwości, bądźcie płomiennego ducha, służcie Panu” (Rz 12:11).

Historia Izraela jest dla nas wierzących w Pana Jezusa lekcją i to wszystko, co się wydarzyło, „zostało spisane dla pouczenia nas, których dosięga kres czasów” (1 Kor 10:11). Izraelici wspominają to wielkie wydarzenie, zapalając w czasie obchodów kolejną świecę Chanuki. Nam natomiast apostoł Paweł przypomina: „Byliście bowiem niegdyś ciemnością, teraz jednak jesteście światłością w Panu. Postępujcie więc jak dzieci światłości, bo owoc światłości jest we wszelkiej dobroci, sprawiedliwości i prawdzie” (Ef 5:8).

Obyśmy nigdy nie znaleźli się w sytuacji, jaką Pan Jezus opisał w przypowieści o dziesięciu pannach, w której panny nierozsądne, nie dbając o zapas oliwy, usłyszały ostatecznie: „Oświadczam wam, że was nie znam” (Mt 25:12).

Nasza duchowa "Chanuka" polega na ciągłej trosce o to, by być napełnianym Duchem Świętym zgodnie z zaleceniem apostoła Pawła: „Dlatego nie bądźcie nieroztropni, ale starajcie się zrozumieć, jaka jest wola Pana. Nie upijajcie się winem, w którym jest rozwiązłość, ale pozwólcie się napełniać Duchem” (Ef 5:17-18). Aby ogień Ducha nigdy w nas nie przygasł.

Henryk Hukisz

No comments:

Post a Comment

Note: Only a member of this blog may post a comment.