Thursday, July 9, 2015

Zwodzenie wybranych

 Postanowiłem napisać na temat, który dręczy moje serce już od dłuższego czasu. W dobie internetu, informacje rozprzestrzeniają się błyskawicznie i docierają do najdalszego zakątka. Z tej też przyczyny, dużo więcej ludzi narażonych zostaje przez różne doniesienia, które bardzo często ilustrowane są materiałami audiowizualnymi, przez co stają się bardziej wiarygodne.
Niestety, czasy w jakich żyjemy, najwidoczniej są to już czasy ostateczne, charakteryzują znaki zapowiadane przez Chrystusa i apostołów już na początku istnienia Kościoła. Pan Jezus przestrzegał swoich uczniów, a wraz z nimi cały Kościół - „Baczcie, żeby was kto nie zwiódł” (Mat. 24:4).
Na co mamy zwracać uwagę, aby nie dać się zwieść? Odpowiedzią na to zasadnicze pytanie może być tylko jedna rada – trzymajmy się Słowa Bożego, które jest niezmienne, ponieważ jego autorem jest Bóg, który nie zmienia tego, co raz postanowił. Ta uwaga jest szczególnie aktualna w naszych czasach, głównie ze względu na powszechnie dostępne różne nauki, wygłaszane przez ludzi inspirowanych przez Bożego przeciwnika. Diabłu zależy na tym, aby zwieść ludzi już wierzących, a tych, którzy szukają prawdy i zbawienia, stara się zadowolić „inną ewangelią”, która nie ma mocy przemienić życia. Z tego powodu, w naszym czasie, jedną z najważniejszych przestróg, jakie znajdujemy w Biblii, są słowa Pana Jezusa: „powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i czynić będą wielkie znaki i cuda, aby, o ile można, zwieść i wybranych” (Mat. 24:24).
Od pewnego czasu internet, głównie Facebook i Youtube, zalewane są doniesieniami o nastaniu czasu „odnowienia Ducha Świętego w kościele rzymsko katolickim”. Kilka lat temu, dowiedzieliśmy się o powrocie na łono kościoła katolickiego kilku znanych ewangelistów i nauczycieli ewangelikalnych. W tym roku ma odbyć sie na placu św. Piotra, na terenia Watykanu, uroczystość poświęcona jedności i pokojowi w odnowieniu Ducha Świętego. Na ten wielki koncert zapowiadają przyjazd popularni piosenkarze, znani dotychczas z nagrań piosenek uwielbieniowych,  jak Darlene Zschech z Hillsong, Don Moen i wielu innych, aby wspólnie z papieżem Franciszkiem wielbić Boga w jednym duchu. Rick Warren nazwał głowę kościoła katolickiego już „naszym papieżem”.
Niedawno natknąłem się na Youtubie na informacje o działalności polskiego ewangelisty, Marcina Zielińskiego, który głównie występuje w środowisku katolickim, dostarczając chorym uzdrowienia. Ludzie są zachwyceni, podobnie jak było na początku, gdy Pan Jezus uzdrawiał, tłumy ciągnęły za Mistrzem, aby doznać cudownego uwolnienia. Lecz Chrystusa to nie zadowalało, gdyż Jego celem było pojednanie ludzi z Bogiem Ojcem, przez cud narodzenia się na nowo. W nauczaniu o powtórnym przyjściu Chrystusa, wspomniany ewangelista, powołuje się na słowa papieża, który zapowiedział na drugim  soborze Watykańskim, nastanie odnowy w Kościele. Usłyszałem też coś, co mnie bardzo zasmuciło, ponieważ ten człowiek naucza, że „Reformacja zraniła kościół katolicki”, i należy teraz w pojednaniu z nim, leczyć to zranienie.
Pomyślałem sobie wówczas, że taka nauka powinna doprowadzić do powrotu wszystkich, którzy dzięki ewangelii, wybrali prawdę i opuścili kościół, który głosi przeróżne herezje. Patrząc wstecz, skoro mowa o Reformacji, to należałoby przeproscić kościół katolicki za wszystkie krzywdy wyrządzone przez innych reformatorów i ewangelistów, którzy nauczali, że jedynie Biblia zawiera prawdę, a zbawienie jest też jedynie z łaski, a nie w sakramentach serwowanych w jedynozbawczym kościele.
Idąc dalej za tą myślą, należałoby uznać, iż miliony ludzi, którzy uwierzyli w ewangelię zbawienia z łaski, i z tego powodu zostali znienawidzeni i pomordowani w czasie działania „świętej inkwizycji”, ponieśli daremną ofiarę. Zgodnie z tym, czego teraz nauczają niektórzy, należałoby pozostać w kościele katolickim, nadal posłusznie uczestniczyć w sakramentach, czynić zadośćuczynienie za swoje grzechy, aby w końcu, gdy już zakończą ziemska wędrówkę, rodzina mogła zamówić odpłatnie kilka mszy, w celu wyrwania ich dusz z czyśćca. Przecież papież Franciszek, nadal tak naucza i tak czyni w kościele, którego jest głową
Biblia naucza bardzo wyraźnie, że Bóg chce aby wszyscy byli zbawieni, dlatego „kiedy byliśmy jeszcze grzesznikami, Chrystus za nas umarł” (Rzym. 5:8). Lecz sam Pan Jezus powiedział: „Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie” (Jan 14:6). Czyżby zapomniał wówczas powiedziać, że w dziele zbawienia wystepuje jeszcze Jego matka Maria, że ludzie będą musieli czcić świętych, kłaniać się przed posągami, spowiadać się kapłanom i czynić nakazaną pokutę? Widocznie tak, bo zgodnie z tym, czego teraz naucza się, Bóg ogłosił nową prawdę o zbawieniu, ze wszystkimi dodatkami, jakie stworzyła tradycja katolicka.
Apostoł Paweł, który wiele wycierpiał z powodu ewangelii, w jaką uwierzył i jaką zwiastował, napisał, że Bóg „chce, aby wszyscy ludzie byli zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tym. 2:4). Apostoł Piotr napisał również, że Bóg „nie chce, aby ktokolwiek zginął, lecz chce, aby wszyscy przyszli do upamiętania” (2 Ptr. 3:9). Tak więc, ja osobiście wierzę, że Bóg nadal chce, aby wszyscy byli zbawieni, lecz On również chce, aby wraz ze zbawieniem, ludzie poznali prawdę, jedyną, jaką jest Jezus Chrystus. Ta prawda została nam podana w jedynym natchnionym Słowie Bożym, w Biblii, abyśmy w nią uwierzyli i byli zbawieni.
Bóg nie zmienia się, gdyż „u Niego nie ma żadnej odmiany ani nawet chwilowego zaćmienia” (Jak. 1:17). A jeśli ktoś naucza inaczej, to jest fałszywym nauczycielem. Może w prawdzie czynić znaki i cuda, lecz jedynie po to, aby zwieść ludzi. To jest głównym celem przeciwnika naszego zbawienia, jak powiedział Pan Jezus: „potem przychodzi diabeł i wybiera słowo z serca ich, aby nie uwierzyli i nie byli zbawieni” (Łuk. 8:12).
Henryk Hukisz

2 comments:

  1. Cieszę się, że to tak widzisz Drogi Bracie, może patrząc przez ten pryzmat zastanowimy się na przyszłość, czy organizowanie Festiwalu Nadziei czy Marszu dla Jezusa nie było podobnym zabiegiem jak te, które opisujesz... Coraz więcej "wielkich" pastorów przytula się do Kościoła Katolickiego odchodząc od prawdy Bożego Słowa i ciągnąc nieświadome(!) tłumy ewangelicznie wierzących za sobą.

    ReplyDelete